Na zajęciach z pracowni gastronomicznej 2
TŻ działo się naprawdę smacznie i wesoło 😄🍲
Najpierw na warsztat poszła elegancka zupa
Solferino – brzmi poważnie, ale smakowała jeszcze poważniej 😋 Była na bazie rosołu, z dodatkiem przetartych
ziemniaków, zielonego groszku i śmietany z żółtkami… czyli trochę mieszania,
trochę stresu, ale efekt: chef’s kiss 👨🍳💋
Potem przyszła pora na klasykę – krupnik z
grzybami 🍄🥣 Taki swojski,
rozgrzewający, idealny na wszystko… ➡️😄
Na deser oczywiście nie mogło być nudno!
Wjechał lekki mus jabłkowy 🍏 oraz ambitny
suflet – który, jak wiadomo, albo rośnie pięknie… albo robi psikusa 😅
Podsumowując: było trochę chaosu, dużo
śmiechu i jeszcze więcej pysznego jedzenia 🤭🔥








Komentarze
Prześlij komentarz